Facebook Twitter Reset

Między ciszą a ciszą 2 z największymi hitami polskiej poezji śpiewanej

Michał Bajor, Jacek Bończyk, Stanisław Soyka, Marek Dyjak, Janusz Radek i oczywiście Grzegorz Turnau – to tylko kilka z naprawdę niesamowitych nazwisk, jakie się na tym albumie pojawiają. „Między ciszą a ciszą 2” to – jak już sama nazwa wskazuje – druga część projektu, w którym słuchacze otrzymują naprawdę świetną porcję polskiej poezji śpiewanej. Absolutnie genialnej, lirycznej, nostalgicznej. Przywołującej na myśl dawne, spokojniejsze czasy.

miedzy-cisza-a-cisza-2Zmuszającej do refleksji, do zastanowienia się nad sensem życia. są tu utwory bardziej znane, jak i te, na które pewnie inaczej nigdy bym nie wpadła. To dwie płyty, gromadzące naprawdę najznamienitszych wokalistów. Najlepsi z najlepszych jako gwarancja jakości – tak w skrócie można by to promować. Chociaż i bez promocji album broni się bez dwóch zdań. Niestety, poezja śpiewana gdzieś nam chyba zanika. Wypierana przez muzykę masową, komercyjną, nastawioną na masy i szybki zysk. A to akurat zjawisko jest bardzo smutne. Niesprawiedliwie zapominamy o tym, co naprawdę dobre, wartościowe, muzycznie doskonałe. Takich wokalistów, jak tych tutaj, zaraz już u nas nie będzie.

Kiedy wymrze to stare, dobre pokolenie, kto nam zostanie? Kogo będą słuchać nasze dzieci? Czy za dwadzieścia, trzydzieści lat ktokolwiek będzie jeszcze wiedział, czym była poezja śpiewana? A przecież muzyka to najpiękniejsza z pięknych. Gdzie równie istotne są dźwięki, co i słowa. Gdzie każde zdanie jest na wagę złota, a utwór niesie ze sobą przekaz. A nie skupia się tylko na tym, żeby refren wpadał w ucho.

Na razie nikt nie napisał swojej opinii. Możesz być pierwszy.

Dodaj swoją opinię